Jak tworzyć skuteczny newsletter

Jak tworzyć skuteczny newsletter

Sukces sklepu internetowego czyli newsletter jako jedna z form promocji w Sieci

Posiadacze sklepów internetowych z dobrym asortymentem i przystępnymi cenami, choć wydawać by się mogło, że wyłącznie pakują paczki do wysyłki i liczą zarobione pieniądze, to jednak muszą się nieźle napracować. Na sukces składa się wiele czynników. Liczy się głównie to, co i za jaką kwotę oferujemy, a także konkurencja i zapotrzebowanie (popyt) na nasze produkty na rynku. Ważna jest także promocja sklepu, szczególnie w Sieci czyli tam, gdzie działa nasz sklep.

Najlepszą opcją jest powierzenie kampanii promocyjnej specjalistom do spraw marketingu, jednak nie zawsze jest na to budżet, który – wiadomo – za dobrą usługę nie będzie skromnie policzony. Można prowadzić działania promocyjne samodzielnie i zaoszczędzić na pracy marketingowców. Wtedy jednak oprócz polegania wyłącznie na intuicji, warto zainteresować się tym, jakie działania promocyjne przynoszą efekty w konkretnej działalności i czego unikać w kontakcie z potencjalnym klientem.

Jedną z podstawowych, wcale niespecjalnie nowoczesnych (a jednocześnie ciągle wykorzystywanych) i skutecznych form promocji internetowych jest e-mail marketing czyli znany dobrze większości newsletter. Szczególnie ostatnio do łask wraca, reklamując sklepy internetowe (i nie tylko). Warto więc zainteresować się również i tą formą promocji, która niekoniecznie droga, a odpowiednio pokierowana, może przynieść firmie spore korzyści.

Kilka zasad tworzenia skutecznego newslettera

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że korzystający każdego dnia z poczty elektronicznej mają dość odbierania kolejnych komunikatów reklamowych. Warto jednak w tym miejscu pamiętać o tym, że osoby wyrażające zgodę na newsletter danego serwisu są ogólnie zainteresowane tematem, zatem to od tworzącego jego „zawartość” zależy, czy w pierwszej kolejności wiadomość zostanie w ogóle otwarta, a w drugiej czy internauta zdecyduje się kliknąć w celu przekierowania do serwisu (tzw. „call to action”).

Pierwsza zasada newslettera: nic na siłę!

Nigdy nie wolno kierować komunikatów reklamowych do osób, które nie wyraziły na to zgody. Należy zapytać użytkownika, czy zgadza się na przetwarzanie jego danych w celach marketingowych oraz czy wyraża zgodę na otrzymywanie przekazów reklamowych przed wysłaniem do niego newslettera. Jednocześnie należy dać możliwość rezygnacji w dowolnej chwili z otrzymywania wiadomości reklamowych na skrzynkę e-mail. Niechciane informacje tylko zirytują osobę niezainteresowaną tematem i zniechęcą do naszej firmy.

Ponadto, zasypywanie odbiorcy wieloma wiadomościami w ciągu tygodnia jest naprawdę zbędne. Dojdzie do tego, że nawet najbardziej zainteresowany nowościami naszego sklepu klient, nie czytając ich – zacznie usuwać lub ostatecznie zrezygnuje z otrzymywania newslettera. Jedna wiadomość raz na tydzień lub dwa w zupełności wystarczy. Tutaj doskonale sprawdza się powiedzenie, że „liczy się jakość a nie ilość”. Dobrym rozwiązaniem są także okazjonalne newslettery, uzasadnione świętami, wiadomości o przecenach, itp.

Po drugie: personalizacja kampanii newsletterowej

W tej formie przekazu nie sprawdzają się raczej wiadomości wysyłane „hurtem” czyli masowo do wszystkich, a dokładniej wiadomości o identycznej treści dla każdego użytkownika. Dobrze jest personalizować przekaz. Można zacząć newsletter od powitania „Pani Kasiu”, „Panie Tomaszu”, zamiast „Szanowna Pani”, „Szanowny Panie”, czy „Pani Katarzyna” (to brzmi tak, jakby imię wstawiała „maszyna”, czyli jakby autor tworzył wiadomość niedbale i wysyłał jednakową dla każdego).

Jeżeli sklep ma wielu zarejestrowanych użytkowników, którzy wyrazili zgodę na newsletter, można zawsze skorzystać z dostępnych na rynku programów, służących personalizacji promocyjnego przekazu. Dzięki nim możliwe będzie między innymi przekształcenie imienia na formę wołacza.

Przy temacie personalizacji warto zwrócić uwagę na szczegóły, które mogą wpłynąć na adresata. Chodzi o okazjonalne newslettery, wysyłane np. z okazji urodzin (datę można poznać przy okazji rejestracji), imienin i przyznawane w tych dniach rabaty na zakupy lub inne bonifikaty (dodatkowe punkty dodane do programu lojalnościowego). Użytkownik, dzięki takim akcjom, poczuje się doceniony i jeszcze bardziej polubi serwis.

Personalizacja jest naprawdę istotnym elementem kampanii promocyjnych, skierowanych bezpośrednio do klientów. Prawdopodobnie to zbudowanie relacji z klientem, przesyłanie mu wiadomości skierowanych tylko do niego sprawi, że będzie zainteresowany przekazem. Ludzie przyzwyczajają się do obniżek i rabatów, które po pewnym czasie nie robią już na nich wrażenia. Co innego, gdy myślą, że to właśnie oni jako jedni z nielicznych są traktowani przez sprzedawcę w sposób wyjątkowy. Wówczas sklep internetowy może liczyć na sukces i lojalność ze strony kupującego.

Po trzecie: bezpieczeństwo bazy mailingowej

Korzystając z danych osobowych (należy do nich także adres e-mail, w którego nazwie znajduje się nazwisko konkretnego użytkownika), należy zapewnić im bezpieczeństwo. Oznacza to, że nie mogą dostać się w niepowołane ręce. Najlepiej jeżeli wyłącznie wybrane osoby (wybrani pracownicy) mają dostęp do baz danych klientów (nie cała firma).

Oprócz tego niezwykle ważne jest, aby przechowywać je na bezpiecznych serwerach. Dzięki temu w razie awarii sprzętu dane nie zostaną utracone, ani skradzione, np. przez nieuczciwego serwisanta.

Po czwarte: poprawny i prosty komunikat newslettera

Do komunikatu nie może wkraść się nawet najmniejszy błąd. Nie można pozwolić sobie na niepoprawną formę stylistyczną. Co więcej, niektóre hasła powodują postrzeganie newslettera jako spamu. Unikać należy zachęt typu „tylko u nas za darmo”, „promocja”, itp..

Język przekazu musi być prosty i zrozumiały. Unikać należy trudnych wyrazów. Natomiast technicznie e-mail powinien być możliwy do otworzenia przez sprzęt o różnych parametrach, nie tylko ten najszybszy i najnowocześniejszy.

Przy e-mail marketingu niezwykle ważne jest, aby był odpowiednio skonstruowany. Zły przekaz tego typu może zdenerwować. Należy bowiem pamiętać o tym, że trafia na prywatną skrzynkę konkretnej osoby.

Spersonalizowany i zwięzły newsletter może się jednak przyczynić do zwiększenia sprzedaży, zainteresowania sklepem internetowym i zbudowania pozytywnych relacji z klientem.

Niniejszy artykuł jest wyrazem wiedzy i poglądów autorów i nie może być podstawą do wysuwania jakichkolwiek roszczeń. Właściciel serwisu nie gwarantuje, że zawarte w dokumencie informacje są zgodne z prawdą i nie ponosi odpowiedzialności za szkody, jakie mogą wyniknąć z podjęcia decyzji na podstawie informacji zawartych w niniejszym dokumencie.