Strony WWW zmieniają świat

Strony www zmieniają świat, Afryka Północna, a internet

Dla większości z nas Internet jest źródłem rozrywki, wiedzy, miejscem wyszukiwania różnych informacji, komunikowania się ze znajomymi, nauki i pracy. Możliwości wirtualnego świata są wielkie. Dziś można powiedzieć, że Internet to nie tylko zabawa, sposób na zabicie czasu, ale również potężna siła, która zrewolucjonizowała nasze życie i świat.

Internet i nowe sposoby komunikacji

Wirtualna rzeczywistość pozwala nam komunikować się z rodziną, która mieszka np. w Stanach Zjednoczonych w dowolnym czasie. Umożliwia odebranie zdjęcia od przyjaciółki, która wyjechała na narty w góry, czy zaglądanie na polskie portale informacyjne nawet, gdy znajdujemy się na innym kontynencie, a chcemy, aby nasza wiedza o wydarzeniach w kraju była aktualna. Dzięki Internetowi jesteśmy ciągle na bieżąco. Przepływ informacji jest szybki i prosty, a w dodatku niezwykle tani.

Informacja najpotężniejszą bronią społeczeństw XXI wieku

Potencjał Sieci jest zagrożeniem dla reżimowych przywódców. Coraz trudniej kontrolować ludzi, którzy w szybkim tempie potrafią się w Sieci „zorganizować”. Mogą się swobodnie komunikować, jeśli nie za pośrednictwem poczty elektronicznej i sporej ilości dostępnych dla każdego komunikatorów, to za pomocą tworzonych na bieżąco portali społecznościowych i blogów. Niełatwe jest kontrolowanie tego, jakie informacje „wypłyną” tam, gdzie nie powinny. Szczególnie, gdy oczy całego świata skierowane są w naszą stronę. Ludzie solidaryzują się z represjonowanymi i prześladowanymi ofiarami reżimów, wyrażając swój sprzeciw wobec wielu niepokojących zjawisk.

Rewolucje w Afryce Północnej

Wystarczy przywołać ostatnie wydarzenia z Tunezji i Egiptu. Tam wszystko zaczęło się właśnie w Internecie. Tunezja, 17 grudnia 2010 r. w mieście Sidi Bu Said próby samospalenia dokonuje młody Mohamed Bouazizi po tym, jak policja rekwiruje stragan z owocami i warzywami, dzięki któremu dwudziestosześcioletni mężczyzna zarabia na życie. Pomimo złożonej w siedzibie lokalnych władz skargi, traci jedyne źródło utrzymania swojej ośmioosobowej rodziny. W centrum miasta dokonuje samospalenia.

Następnego dnia odbywa się pogrzeb, na który w wyniku niezwykle szybkiego rozprzestrzenienia się informacji o zdarzeniu za pomocą Internetu, przychodzi około 5 tys. osób, a dwa dni później w Sidi Bu Said organizują w portalu społecznościowym marsz poświęcony Bouaziziemu, starając się wyrazić sprzeciw wobec panującego w kraju bezrobocia i dramatycznym warunkom bytowym. Manifestacja zostaje rozpędzona przez służby bezpieczeństwa. Jednak następnego dnia także dochodzi do zamieszek z policją.

To Internet i strony www umożliwiają oragnizację protestów

Tak naprawdę protesty zaczynają się właśnie w Internecie. Takie portale społecznościowe, jak Facebook i Twitter umożliwiły sprawną komunikację między buntującymi się przeciw władzy. Utwrzono online wydarzenia, na których przyjście deklarowali ludzie wzajemnie zachęcający się do walki z niesprawiedliwą i represjonującą ich władzą. YouTube (do którego dostęp w tym kraju był zakazany, jak zresztą do wielu innych stron internetowych) był miejscem, gdzie umieszczano relacje ludzi znajdujących się w centrum wydarzeń. Dzięki temu ludzie mogli oglądać wszystko bez komentarzy ukierunkowanych politycznie stacji telewizyjnych czy radiowych (w mediach pojawiały się informacje o demonstracjach, jednak przedstawiano je jako protesty o charakterze wyłącznie ekonomicznym).

Internet umożliwia ominięcie działań cenzorów

Dzięki powszechności Internetu (20% mieszkańców miało konto na Facebooku, który był kluczowy w wymianie informacji) w tym kraju stało się możliwe obalenie represyjnej władzy, która łamała prawa człowieka i piętnowała społeczeństwo. Pomimo faktu, że Tunezja znajdowała się na liście „wrogów Internetu” i nałożonej na wirtualną rzeczywistość cenzury i barier korzystania z Sieci oraz aresztowań wielu blogerów (poruszających problemy w kraju), ludzie byli w stanie zjednoczyć się i wyrazić swój sprzeciw. Udaną i typowo internetową akcję przeprowadzili hakerzy, którzy zaatakowali i zablokowali tym samym kilkanaście oficjalnych stron instytucji państwowych (np. stronę prezydenta, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, giełdy). Hakerzy w oświadczeniu na zhakowanej stronie rządowej potępili represyjne postępowanie władz.

Portale społecznościowe bohaterem tłumów

Podobnie sprawy wyglądały w Egipcie. Tam Internet w czasie protestów odegrał równie znaczącą rolę. Nie pomogły działania władz, które zablokowały, najpierw częściowo, dostęp do Internetu (witryny takie, jak Twitter, Bambuser – umożliwiający zamieszczanie nagrań z komórek, a następnie Facebook). Natomiast pod koniec stycznia widoczne były w Egipcie działania hakerów, którzy zablokowali dostęp do oficjalnej strony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w wyniku czego władze całkowicie odłączyły kraj od Internetu, a usługi komórkowe wszystkich operatorów w Egipcie zostały zawieszone na około dwa dni.

W przypadku Internetu zainterweniowały Google i Twitter, uruchamiając specjalny system umożliwiający obejście blokady Internetu i między innymi zamieszczanie na Twitterze informacji poprzez specjalnie do tego celu stworzone międzynarodowe numery telefoniczne. Dopiero te działania wpłynęły na decyzje władz odnośnie ponownego włączenia Internetu.

Władze nie są w stanie zablokować Internetu

Radykalne działania władz egipskich związane były ze świadomością potęgi Internetu, który umożliwiał komunikację, szybki przepływ informacji, a tym samym nawoływanie ludzi do protestów, możliwość jednoczenia się. Co więcej, o wydarzeniach dowiadywali się ludzie z całego świata, którzy popierali protesty i tym samym „wymuszali” na politykach swoich krajów wypowiedzenie się i reakcję na zaistniałą sytuację. Jednocześnie Internet okazał się silniejszy niż restrykcyjna władza, a blokowanie dostępu do Sieci – ostatecznie bezcelowe.

Strony www są najszybszym medium informacyjnym

Innymi wydarzeniami, jakie na bieżąco mogliśmy śledzić w Internecie były relacja z katastrofy w Smoleńsku czy wypadek polskiego kierowcy Formuły 1, Roberta Kubicy. W drugim przypadku media „rzeczywiste” cytowały internetowe relacje, a dokładniej Facebooka, na którym najszybciej pojawiały się informacje odnośnie stanu zdrowia sportowca, czy komentarze wspierające ze strony kibiców i kolegów z toru.

Internet to także niezależne poglądy

Internauci mają dostęp do informacji o konkretnych kandydatach, do programów politycznych, chcą także bliższego kontaktu z człowiekiem, który w przyszłości ma podejmować decyzje wpływające na całe społeczeństwo. Poza tym, Internet jest szybszym, tańszym i szerzej docierającym medium niż tradycyjne. W przyszłości prawdopodobnie wszyscy będziemy oddawali nasze głosy przez Internet. Już podczas ostatnich wyborów poczynione zostały pewne kroki w tym kierunku, które umożliwiły w niektórych urzędach głosowanie przez Internet (osobom znajdującym się poza miejscem zameldowania).

Strony internetowe to ogromna baza wiedzy

Z Internetu, często nawet przypadkiem, dowiadujemy się o wielu ważnych współczesnych kwestiach, również takich jak środowisko i ekologia. Często w Sieci pojawiają się kampanie społeczne, mające na celu zmusić wielkich przedsiębiorców lub rządy państw do zaprzestania działań mających niszczący wpływ na środowisko naturalne. Przykładem mogą być akcje organizacji Viva czy Peta, które zwracają uwagę na problem okrutnego traktowania zwierząt przez ludzi, a także zachęcają do humanitarnych zachowań (np. rezygnacji z futer naturalnych i potępianie takiego wyboru). Wiele stron internetowych uświadamia problem i daje prawo ustosunkowania się do ważnych kwestii, a także wyrażania sprzeciwu w formie podpisu pod petycją.

Internet to rozrywka

W Internecie pojawiają się również gry, mające na celu uświadomić ludziom problemy współczesnego świata. Jest to alternatywa dla artykułów, informacji, które nie każdy czyta i nie każdy ma ochotę przeglądać. Niestety jesteśmy coraz bardziej obojętni na to, co dzieje się dookoła nas, a gra pozwala nie tylko zapoznać się z problemem, ale również uczestniczyć w nim.

Różne elementy Internetu przenikają się

I tak oto możemy przenieść się do afrykańskiego Darfuru, który zmaga się z brakiem wody, jedzenia, lekarstw oraz z dyktaturą, uzbrojonymi, działającymi w jej imieniu służbami porządkowymi. Możemy również zagrać w grę, dzięki której zaobserwujemy wpływ gracza (podejmowanych przez niego decyzji) na ekosystem. Ciekawa forma zainteresowania ludzi problemami współczesności, mogąca mieć spory wpływ na zachowania jednostek oraz na kształtowanie świadomości. Szczególnie u młodych osób, którym często brakuje zainteresowania tego typy zagadnieniami.

Komunikacja nigdy nie była tak prosta, a obieg informacji szybki

To tylko kilka przykładów wykorzystania Internetu i stron internetowych jako narzędzia komunikacji międzyludzkiej. Wirtualna rzeczywistość, choć na pewno nie pozbawiona wad i zagrożeń, zmienia świat, pomaga w komunikacji międzyludzkiej, między innymi demaskując łamanie podstawowych praw człowieka przez reżimowych przywódców. Możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jeszcze nigdy w historii komunikacja międzyludzka nie była tak łatwa, a informacja tak dostępna.


Niniejszy artykuł jest wyrazem wiedzy i poglądów autorów i nie może być podstawą do wysuwania jakichkolwiek roszczeń. Właściciel serwisu nie gwarantuje, że zawarte w dokumencie informacje są zgodne z prawdą i nie ponosi odpowiedzialności za szkody, jakie mogą wyniknąć z podjęcia decyzji na podstawie informacji zawartych w niniejszym dokumencie.

Jesteś zainteresowany naszą ofertą?

Skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz kontaktowy - oddzwonimy!

  • 40-950 Katowice, Pl. Grunwaldzki 8-10 , IV p.
  • Nasze biuro czynne jest od poniedziałku do piątku
    w godzinach od 8:30 do 17:00